Tym razem marka postawiła na minimalizm - jednolicie czarne modele z linii Grand Monaco urozmaicają tylko faktury, a jeden ze stu egzemplarzy kupić można za 2700 dolarów.
Do sprzedaży trafiły dwa modele - Pure Black Cayman oraz Pure Black Carbon.
Tylną część obudowy oraz część frontu Caymana pokrywa czarna skóra krokodyla, natomiast na modelu Carbon znalazła się naturalna skóra włoska, tłoczona w dyskretny wzór. Obudowy telefonów zostały wykonane z tytanu, który gwarantuje odporność na korozję i zarysowania, a całość wykańcza matowe, ceramiczne pokrycie i powłoka z szafirowego szkła o wartości 42 karatów.
Telefony Gresso konsekwentnie nie są wyposażane w funkcję dotykowe, dlatego w każdym modelu znajdziemy także precyzyjnie wykończone przyciski, które w przypadku linii Grand Monaco są zaokrąglone i uformowane z chirurgicznej stali. Lekceważenie technicznych innowacji widać również w wyborze systemu operacyjnego Symbian S40, który już dawno porzuciła większość liczących się producentów.
Telefony z Pure Black Cayman i Barbon dostępne są w limitowanej ilości stu egzemplarzy w cenie 2700 dolarów.
| Czytaj w Platine.pl | |
|
Komórkowe, smocze trio od Vertu Diamenty, rubiny i szmaragdy zdobią nowe modele luksusowych telefonów, w cenach zaczynających się od 20 000 dolarów. |
|
Nokia też może być ekskluzywna Telefon pokryty jest 18-karatowym złotem i białym szafirem. Do wykończeń fiński producent użył szkockiej skóry. |
|
Złoty Jobs na iPhonie. Czy to nie przesada? Firma Goldgenie stworzy wersję modelu 4S poświęconą założycielowi marki, którego profil zastąpi miejsce po odgryzionym fragmencie jabłka w firmowym logo. |