Każdy z nich z okazji giełdowego debiutu dostał kryształowego byka - symbol GPW. Na prywatyzowanej dziś Giełdzie Papierów Wartościowych wyrosły fortuny najbogatszych Polaków. A zaczynali skromnie. Dziś tuzy GPW mają w portfelach spółki warte miliardy złotych, a ich decyzje mają podobny wpływ na koniunkturę, jak decyzje inwestorów instytucjonalnych. Dla wielu drobnych inwestorów pełnią funkcję przewodników. Przecież w co warto zainwestować, jeśli nie w to, w co swoje miliony wkłada Karkosik lub Leszek Czarnecki?
1
Leszek Czarnecki, portfel: 9,3 mld zł
fot: Waszkiewicz/Reporter/Eastnews
O Czarneckim mówi się, że ma talent do zakładania firm, doprowadzania ich do rozkwitu i sprzedawania z zyskiem. Jego pierwszy biznes zrodził się z pasji do nurkowania. Jeszcze będąc studentem, założył spółkę TAN, specjalizującą się w robotach podwodnych. Pomimo tego, że firma dobrze zarabiała, po dwóch latach sprzedał ją z zyskiem, a zarobione pieniądze zainwestował w Europejski Fundusz Leasingowy. W 2001 roku sprzedał akcje dobrze prosperującego funduszu francuskiemu bankowi Credit Agricole i zarobił aż 950 mln zł. W 2004 r. rozpoczął budowę grupy finansowej Getin Holding. Obecnie jest większościowym udziałowcem takich spółek jak LC Corp , MW Trade, Getin Holding oraz Getin Noble Bank. Największy udział w jego portfelu – niemal 94 proc. czyli 9 mld złotych - mają dwie ostatnie spółki. Konsekwentnie buduje imperium finansowe oraz prowadzi ekspansję na rynki wschodnie. Posiada instytucje finansowe działające w Rosji, na Białorusi, Ukrainie, oraz w Rumunii. W 2010 roku znalazł się na 3. miejscu na liście najbogatszych Polaków tygodnika Wprost. Jego majątek osobisty oszacowano na 4,3 mld złotych. Jego główną siedzibą jest zamek na południu Francji, ostatnio wybudował neoklasycystyczną rezydencję w Warszawie, która wzbudziła spore kontrowersje z powodu historycznej stylizacji. Pomimo związku z prezenterką telewizyjną Jolantą Pieńkowską, rzadko pojawia się na imprezach show biznesowych. Po świecie lata własnym samolotem. Jest zapalonym nurkiem. W październiku 2009 roku pobił rekord świata w najdłuższym nurkowaniu jaskiniowym. Po prawie 10 godzinach pod wodą pokonał ponad 17 kilometrów korytarzy jaskiń w południowym Meksyku.