Platine.pl Top5 Top 5: Luksusowe lofty w Polsce
wykop facebook blip twitter flaker
Top 5 by Platine.pl

Top 5: Luksusowe lofty w Polsce

Dzięki modzie na lofty XIX wieczne fabryki, opuszczone magazynowe hale, od lat nieczynne spichlerze, browary, wieże ciśnień zyskują drugie życie. Nowy trend na adaptację postindustrialnych obiektów stworzyli w latach 60. amerykańscy artyści, którzy na dziko zasiedlali opuszczone fabryki i magazyny w jednej z dzielnic Nowego Jorku, by uniknąć płacenia czynszów i nie musieć użerać się z narzekającymi na hałasy sąsiadami. Warunki były raczej spartańskie. W ciągu kolejnych kilkudziesięciu lat surowe fabryczne mury i duże, jasne przestrzenie zainspirowały architektów i projektantów wnętrz do tworzenia niekonwencjonalnych mieszkań. Także w Polsce mamy przykłady bardzo udanych rewitalizacji postindustrialnych obiektów, choć z pierwotnej surowości i minimalizmu nowojorskich loftów dziś niewiele już zostało. Poza stylem i rocznikiem, deweloperskie lofty nie odbiegają od standardów apartamentowych. Są to bardzo ekskluzywne i nowoczesne mieszkania, uzbrojone we wszystkie niezbędne instalacje, monitoring, cichobieżne windy i dlatego określane są mianem soft-loftów. Choć zdarzają się wyjątki.

4

Lofty de Girarda, Żyrardów

fot: Green Development
Już niebawem do użytku oddane zostaną lofty de Girarda w Żyrardowie, 50 kilometrów od Warszawy. Skusili się na nie głównie warszawiacy, którzy liczą na szybką budowę odcinka autostrady A2 do Warszawy oraz zwiększenie liczby połączeń PKP na tej trasie. Lofty de Girarda powstały w jednym z budynków fabryki lnu, która działała w Żyrardowie od 1833 roku i była jedną z najnowocześniejszych fabryk lniarskich w ówczesnej Europie. Zostały nazwane od nazwiska pierwszego dyrektora technicznego zakładów. Nowa Przędzalnia, w której mieszczą się lofty, to jeden z pierwszych budynków w Europie wykonanych w konstrukcji żelbetowej, przystosowany do obciążeń powstałych w wyniku pracy kilku tysięcy wrzecion. Ma prawie 130 metrów długości, pięć kondygnacji i 20 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Piętra mają ponad 5 metrów wysokości, a sam budynek jest wyższy od dziesięciokondygnacyjnego bloku. Powstało tu 200 loftów o powierzchni od 30 do 100 metrów kwadratowych, a na ostatnich piętrach 30 przeszklonych penthouse'ów. Mieszkania są wysokie (4,70 m), jasne i przestronne. Pierwotna cena mieszkań wynosiła 3 tysiące złotych, ale obecnie sięga prawie 7,5 tysiąca złotych za metr kwadratowy. W każdym lofcie znajdzie się antresola, czyli dodatkowe 15 lub 25 metrów powierzchni, której koszt jest wliczony w cenę loftu. Za penthouse trzeba zapłacić nawet 12 tysięcy złotych za metr. Inwestorem jest firma Green Development. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z LOFTÓW DE GIRARDA.
SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj drugi znak kodu jDmGh
KOMENTARZE
  • 25.11.10, 10:07:00

    ~Gość

    Jak widać wszystkie tereny poprzemysłowe mają duży potencjał w kwestii loftów i nie są skazane na zupełne zapomnienie, a zwłaszcza Górny Śląsk.
    odpowiedz
  • 2.12.10, 13:59:50

    femina

    Oj wiele jest w Polsce miejsc mających potencjał na dobre lofty i wcale nie musi być to wielki okręg przemysłowy. Moim zdaniem nie jest tam zbyt przytulnie.
    odpowiedz
  • 13.12.10, 00:56:14

    ~Gość

    W Niemczech zbudowano lofty z cystern po paliwie. Użyto kilkadziesiąt sztuk. To jest dopiero hardcore. Niestety nie mogę znaleźć linku (może komuś się uda). Edi-W-wa
    odpowiedz
  • 13.12.10, 07:55:33

    ~Gość

    Kredyt na apartament:
    http://www.patbank.pl/noble-bank/417/
    odpowiedz