Top 5 debiutów na Genewa Motor Show
Top5 Top 5 debiutów na Genewa Motor Show [GALERIA]
Top 5 by Platine.pl

Top 5 debiutów na Genewa Motor Show

Targi Genewa Motor Show to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie motoryzacji. Pokazywane tam auta należą do elity samochodów i bardzo często pozwolić sobie na nie mogą tylko nieliczni. Nie tylko ze względu na wysokie ceny, ale i ograniczoną liczbę egzemplarzy. Oto pięć najbardziej spektakularnych debiutów tego roku.
1/6  
5

KTM X-BOW GT

KTM X-BOW GTfot: imago stock&people/EAST NEWS

Na pierwszy rzut oka nie wygląda jak samochód, którym można jeździć po drodze, ale taki jest właśnie urok KTM X-Bow. Model ten jest połączeniem typowego pojazdu torowego z nowoczesnym samochodem użytkowym. Od 2007 roku, kiedy marka debiutowała, samochód przeszedł duży lifting.


Wersja GT ma przednią i boczną szybę, czego nie było we wcześniejszych modelach z otwartą kabiną. Ciągle jednak KTM nie doczekał się drzwi. Mimo to austriaccy producenci zarzekają się, że model jest dużo wygodniejszy od poprzednich.


Nowy design burzy nieco koncepcję samochodu wyścigowego, którym można poruszać się po normalnych drogach, ale dzięki temu nie będzie konieczne zakładanie kasku do jazdy. Pod maską brzmi czterocylindrowy silnik TFSI z Audi o pojemności 2 litrów. W połączeniu z sześciostopniową skrzynią biegów pozwala to na rozpędzenie się maksymalnie do 231 km/h. Do setki zaś wóz dochodzi w 4,1 sekundy.


- Auta od KTM to świetny dowód na to, że Austria nie musi się kojarzyć z Mozartem, Australią i Fritzlem. Mały, bo dwulitrowy silnik X-Bow GT ma aż 240 KM, co w zupełności wystarczy, aby wcisnąć w fotel kierowcę i pasażera. Ci, będą mogli teraz podróżować w większym komforcie niż w zwykłej wersji X-Bow ze względu na dokładany dach. To ukłon w stronę klientów, którzy szybko łapią przeziębienie w cabrio – ocenia Robert Ocetkiewicz.


Dwuosobowy KTM X-Bow waży ponad 800 kilogramów i został dodatkowo wyposażony w czteropunktowe pasy bezpieczeństwa. Zmodyfikowana została również konsola centralna, a guzik uruchamiający znajduje się za skrzynią biegów. Produkcja modelu ruszy na przełomie kwietnia i maja 2013, ale już trwają zapisy na kupno. Cena KTM X-Bow to 94 tysiące dolarów.

1/6  
SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj drugi znak kodu YjHpk
KOMENTARZE
  • 9.03.13, 13:06:43

    ~mrlll

    a jak się prezentuje w testach zderzeniowych ? -chętnie obejrzę :)
    odpowiedz