Kopia słynnego obrazu Leonarda da Vinci, wykonana prawdopodobnie przez jednego z jego uczniów, powróciła na ekspozycję muzeum Prado po dwuletniej rewitalizacji.
Portret będący prawie identyczną kopią Giocondy miał powstać w mniej więcej tym samym czasie, co oryginalne dzieło, więc jego autorem musiała być osoba znająca prace Leonarda.
Ta teza została potwierdzona w procesie odnowy obrazu, gdy pod wierzchnią warstwą ciemnej farby pokrywającej tło odkryto krajobraz odpowiadający temu, który widoczny jest na portrecie Mona Lisy. Dodatkowo, bliźniaczka Giocondy została namalowana na desce z drzewa orzechowego, czyli materiale, na którym często powstawały mniejsze prace Leonarda da Vinci.
Mona Lisa z Prado jest jedną z kilkunastu XVI i XVII-wiecznych kopii obrazu, na których zarabiali inni artyści. Portret znajduje się w zbiorach muzeum od jego otwarcia w roku 1819, a w odnowionej odsłonie będzie można go oglądać do 13 marca. Po tej dacie obraz zostanie przewieziony na czasową wystawę do paryskiego Luwru, gdzie zwiedzający będą mogli porównać kopię z oryginałem.
| Czytaj w Platine.pl | |
|
Inwestycja za 11 tysięcy dała 100 milionów 100 milionów funtów, czyli około 500 milionów złotych - tyle jest wart rysunek, który prywatny kolekcjoner kupił na aukcji trzynaście lat temu. Teraz okazało się, że jego autorem jest sam Leonardo da Vinci. |
|
Eksperci w szoku. Nieznany da Vinci ujawniony Przez setki lat poniewierany, zamalowywany krążył po świecie. Wreszcie ktoś ujrzał w nim charakterystyczne dla Leonarda sfumato. I poddał obraz kosztownym analizom. |
|
Katarscy arystokraci dali za to 250 mln dol Nowy rekord w świecie sztuki pobiła praca Paula Cezanne Gracze w karty, kupiona przez rodzinę królewską z Kataru. |