Tego lata na aukcję trafi pierwszy seryjnie wyprodukowany Bentley z 1921 roku. Przewidywana cena jaką osiągnie na aukcji to 250 tysięcy funtów, czyli ponad milion złotych.
Jak informuje The New York Times, motoryzacyjny synonim luksusu ma trafić na licytację w sierpniu tego roku za pośrednictwem domu aukcyjnego Gooding & Company i zgodnie z zapewnieniami wystawcy, jak na auto z metryką dobijającą setki, jest zachowany w idealnym stanie.
Bentley z trzylitrowym silnikiem z roku 1921 cudem przetrwał II wojnę światową, ale kolejni angielscy właściciele nie wkładali wiele środków i wysiłku w jego konserwację. Dopiero pod koniec lat 40. jego wartość została odkryta przez członków Klubu Kierowców Bentleya. W latach 60. samochód trafił do amerykańskiego kolekcjonera, który między 1978 a 1986 rokiem przeprowadził niezbędne prace renowacyjne, które między innymi pozwoliły zachować oryginalną karoserię, silnik oraz skrzynię biegów.
Gooding & Company mat.pras.
Aktualny właściciel samochodu, amerykański filantrop Thurston Twigg-Smith Jr zapewnia, że często korzystał z samochodu, ale planuje odchudzić swoją motoryzacyjną kolekcję i skupić się na pasji związanej ze starymi Rolls-Royce'ami. Przewidywana cena, jaką samochód ma osiągnąć na aukcji to 250 000 dolarów.
| Czytaj w platine.pl | |
|
Sułtan Brunei ma sześć tysięcy samochodów Sześć set Rolls-Royce'ów, dwieście Astonów Martinów, sto sześćdziesiąt Porsche itd. To największa kolekcja aut na świecie. |
|
200 tys. złotych za szampana z dna Bałtyku? Trunek, znaleziony w zeszłym roku u wybrzeży Szwecji, leżał na dnie morza przez 180 lat. Właśnie trafił na aukcję. |
|
Czym jeżdżą najważniejsi przywódcy świata? Kuloodporne szyby, 30-centymetrowe drzwi, detektory bomb. Prezydenckie limuzyny muszą być bezpieczne i niezawodne. Choć bywa, że się psują. |