Prada zaskakuje

Prada zaskakuje. Woli Hongkong od Londynu

Prada zaskakuje. Woli Hongkong od Londynu
[fot: Rex Features/EAST NEWS]

Włoski dom mody zamierza wkrótce zadebiutować na giełdzie. Nie będzie to jednak Wall Street, ani żaden parkietów w Europie.

Pod koniec stycznia włoska marka Prada zorganizowała swój pierwszy duży pokaz mody w Pekinie. Największą niespodzianką imprezy nie była jednak kolacja w muzeum pekińskiej Akademii Sztuki, na którą zaproszono gości po pokazie, ale subtelna wzmianka na ekskluzywnych zaproszeniach o możliwości przeprowadzenia wywiadu z Miuccią Pradą. Zazwyczaj szanse na rozmowę z projektantką są raczej niewielkie.

Według ekspertów z branży, organizacja pokazu mody w Pekinie oraz popyt na ekskluzywną modę w krajach azjatyckich mogą świadczyć o fakcie, że włoski dom mody wybierze na swój zapowiadany już od dawna debiut giełdowy właśnie Hongkong. Potwierdza to także oficjalne oświadczenie zarządu Prada S.p.A. z dnia 27 stycznia o rozpoczęciu przygotowań do wejścia na parkiet.

Niespodzianką może być także wypowiedź Miucci Prady w wywiadzie, jakiego udzieliła magazynowi dla kobiet Women's Wear Daily: - Polityka była zawsze moją pasją. Teraz mogłabym robić coś więcej niż modę - powiedziała projektantka po pokazie, co niektórzy obserwatorzy interpretują jako chęć zaangażowania w politykę.

W połowie lat 90-tych Prada była pierwszą ekskluzywną marką, która odkryła dla siebie rynek Państwa Środka. Pierwszy butik w Chinach włoski dom mody otworzył w 1995 roku w Szanghaju.

Rynek chiński należy dziś do najsilniejszych pod względem obrotów marki. W Szanghaju ma także powstać studio projektanckie Prady. Jak powiedziała Miucci Prada w rozmowie z WWD, posiadanie studiów projektanckich w innych częściach świata jest wręcz niezbędne, by pozyskać młode talenty, a nie każdy chce mieszkać w Mediolanie.

W międzyczasie Prada może się pochwalić w Chinach 14 własnymi butikami oraz 70 w całym regionie pacyficznym. W 2011 roku zaplanowano otwarcie dziewięciu kolejnych w samych Chinach. Cała inwestycja będzie kosztowała Pradę ponad 50 mln euro. Optymizm włoskiego domu mody nie jest nieuzasadniony. Podczas gdy globalne przychody ze sprzedaży wzrosły o 42 procent, to w porównaniu do 2009 roku przychody koncernu w Chinach, Hongkongu i Makao wzrosły o 75 proc. do 389 milionów euro. Odpowiada to jednej piątej łącznego obrotu Prady. Do Włochów należą także takie marki jak MiuMiu, Car Shoe oraz Church's.

Czytaj w Platine.pl
Złote Globy, czyli kolacja za trzy miliony dolarów
Krabowy mus z kawiorem i czarne risotto z parmezanem - było wykwintnie, ale dietetycznie.
Ulice luksusu: Tu H&M nie ma wstępu
Swoje butiki ma tu Louis Vuitton, Tiffany & Co., Gucci, Prada. Nigdzie na świecie nie ma takiego nagromadzenia marek luksusowych na metr kwadratowy, jak na najdroższych ulicach handlowych świata.
Koniec luksusu. Dior i Lagerfeld tanio się sprzedają
Volkswagen od Lagerfelda, adidasy od Diora i Stella McCartney w H&M. Wielkie nazwiska promują rzeczy zupełnie nieluksusowe.
W internecie nie musi być tanio, ma być luksusowo
Gdyby nie sklepy internetowe polscy klienci mogliby tylko pomarzyć o zakupach u Christiana Diora, Balenciagi, czy Chanel.
Tagi:

debiut

giełda

moda

hongkong

prada

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj trzeci znak kodu FaD3c
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.