Platine.pl Styl & Wellness Styl Pracuje dla milionerów. Sama zarabia miliony
wykop facebook blip twitter flaker

Pracuje dla milionerów. Sama zarabia miliony

1/ 3
Pracuje dla milionerów. Sama zarabia miliony
fot: archiwum prywatne

Na kolacje z przyjaciółmi lata do Barcelony lub Londynu i wydaje równowartość wysokiej klasy samochodu. Choć jej majątek nie jest tak duży jak majątek jej klientów, żyje na podobnym poziomie. - Jestem uzależniona od luksusowego trybu życia - mówi Nastazja Mokrzycka, szefowa polskiej agencji H2H Concierge, która planuje ekspansję w Dubaju.

Ostatnie dwa miesiące spędziła Pani w Dubaju. Jakie wrażenie zrobiło na Pani to miejsce?

Nastazja Mokrzycka, założycielka firmy H2H: Niesamowite. Dubaj jest kolorowy, szalony, niezwykle kosmopolityczny, barwny. Są tam najlepsze restauracje, genialne hotele i wielomiliardowe biznesy. A poza tym życie tam to niekończąca się impreza.

Polska agencja concierge będzie obsługiwać dubajskich szejków?

Jak dobrze pójdzie to tak. Badałam rynek i stwierdzam, że jest na to zapotrzebowanie.

Jak Pani trafiła do tego środowiska?

Przez moje kontakty zawodowe. Wielokrotnie już organizowałam imprezy, konferencje, spotkania dla moich klientów w Dubaju. Stąd kontakty na tamtejszym rynku. Teraz chcę jednak umocnić tam swoją pozycję i otworzyć biuro. Pewnych rzeczy nie da się załatwić przez telefon, trzeba być na miejscu.

Co konkretnie ma Pani zamiar tam robić?

Chcę otworzyć biuro mojej agencji H2H Concierge, by być do dyspozycji lokalnych klientów. Znalazłam już promotora, kogoś, kto mnie wprowadzi na rynek. To jest bardzo ważne w krajach muzułmańskich, by mieć protekcję jakiegoś lokalnego biznesmena, bo tak się tam robi biznes. Wszystko działa na zasadzie poleceń i rekomendacji.

Kobieta z Zachodu robi interesy w kraju, gdzie kobiety same nie chodzą nawet po ulicach?

Kobiety z Zachodu traktowane są tam inaczej, niż muzułmanki. To bardzo kosmopolityczne miejsce, ludzie rozumieją różnice kulturowe. Zresztą, moja odmienność bywa nawet zaletą - widzę, że moje podejście do pewnych spraw budzi zainteresowanie.

Dubajscy biznesmeni mają swoje świty - ludzi, którzy chcą się pławić w ich bogactwie, być blisko władzy. I oni zachowują się trochę jak nadworni błaźni - nie wypowiadają swoich opinii, naśladują szejka. Jak szejk stwierdza, że nie podoba mu się menu w restauracji, to wszyscy za nim wstają i wychodzą. Ja się temu nie podporządkowywałam i widziałam, że to budziło bardzo pozytywne reakcje.

Skąd pomysł na to wejście do Dubaju? Polski rynek Pani nie wystarcza?

To naturalne w biznesie, że się chce firmę rozwijać. W Polsce funkcjonuję bardzo dobrze, ale polski rynek jest dość mały, a usługi concierge nie są aż tak popularne. Poza tym wiele banków, instytucji finansowych oferuje coś na kształt concierge w swoich ofertach, więc wiele osób nawet nie szuka prawdziwego concierge.

A co to znaczy prawdziwy concierge?

To usługa szyta na miarę. Zindywidualizowana, oparta na bezpośrednim kontakcie z klientem i niezwykle dyskretna.

NA DRUGIEJ STRONIE PRZECZYTAJ O TYM, CO MILIONERZY KUPUJĄ SOBIE NA ŚWIĘTA

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj drugi znak kodu qKWAe
KOMENTARZE
  • 19.01, 08:32:19

    ~Gość

    Zamiast nazwy H2H lepiej pewnie by pasowało spotykane na murach HWD. Lata lecą, musi się spieszyć, żeby coś odłożyć. Coś mi się wydaje , że na liście Forbsa nie ma takiej pozycji jak usługi dla arabów.
    odpowiedz
  • 14.02, 23:22:25

    ~Zisau

    ~Gość napisał(a):
    Concierge, to po francusku dozorca, dozorczyni, stróż(ka), itp. Mało nobliwe zajęcie. Ale kasa 'non olet'.


    Widze ze wiedza o concierge jest niewiele poza niezbyt dokladnym artykolem w wikipedii. Moze przydalaby sie tez znajomosc angielskiego? Concierge nie oznacza dozorcy, czy stroza, a osobe majaca obowiazki podobne do butlera.
    odpowiedz
  • 14.02, 23:39:20

    ~esse_esse

    ~Zisau napisał(a):
    ~Gość napisał(a):
    Concierge, to po francusku dozorca, dozorczyni, stróż(ka), itp. Mało nobliwe zajęcie. Ale kasa 'non olet'.


    A Tobie przydałaby się z kolei znajomość polskiej ortografii.

    Widze ze wiedza o concierge jest niewiele poza niezbyt dokladnym artykolem w wikipedii. Moze przydalaby sie tez znajomosc angielskiego? Concierge nie oznacza dozorcy, czy stroza, a osobe majaca obowiazki podobne do butlera.

    odpowiedz
  • 24.03, 07:43:35

    ~raz dwa

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/285310,nowy-sacz-krolewskie-limuzyny-lodowych-braci-koral,id,t.html?cookie=1 KORALOWIE
    odpowiedz
  • 6.04, 14:05:13

    ~Janusz64

    Jest to bardzo specyficzny rynek który jest spacyfikowany przez kilka Polskich i zagranicznych firm. Korzystałem kiedyś z usług Noble Concierge (www.nobleconcierge.pl) które jak wspomina pani Nastazja Mokrzycka nie jest "skrojona na miarę" pod względem marketingowym byli nieźli jednak jeżeli chodziło o wykonywanie nietypowych zleceń zajmowało im to dużo czasu i sam model działania polegał na odsyłaniu mnie od pana.N di pani.D i tak dalej aż spędziłem około pół godziny przed telefonem. Potem skorzystałem z usług GR (www.genesisresort.pl)tutaj było podobnie co w H2H tylko, że znacznie taniej ale brakowało mi podpisanej umowy z Netjets i nie raz musiałem czekać 12h na podesłanie prywatnego odrzutowca a nie jak to ma miejsce w przypadku H2H nawet 6h.
    Dlatego H2H (www.h2hconcierge.com)jest świetnym rozwiązaniem biorąc pod uwagę, że zależy państwu na czasie.
    odpowiedz
  • 17.04, 14:40:55

    ~tyz milionerka

    ale pusta ta pani jest i nudna snobka, to juz widac po 2 pierwszych zdaniach. NUDA! Tylko debil i byly dziad z dziadow nie liczy pieniedzy i wydaje na kolacje rownowartosc luksusowego auta, nie tacy bogaci sa na swiecie ,ktorzy wydaja znacznie mniej na kolacje i sie nie chwala takimi duperelami,ze zycie to impereza. Poza tym taka bogata a PIERWSZY RAZ W DUBAJU??? dziwne, nudne towarzystwo
    odpowiedz
  • 17.04, 14:44:20

    ~tyz milionerka

    ~Janusz64 napisał(a):
    Jest to bardzo specyficzny rynek który jest spacyfikowany przez kilka Polskich i zagranicznych firm. Korzystałem kiedyś z usług Noble Concierge (www.nobleconcierge.pl) które jak wspomina pani Nastazja Mokrzycka nie jest "skrojona na miarę" pod względem marketingowym byli nieźli jednak jeżeli chodziło o wykonywanie nietypowych zleceń zajmowało im to dużo czasu i sam model działania polegał na odsyłaniu mnie od pana.N di pani.D i tak dalej aż spędziłem około pół godziny przed telefonem. Potem skorzystałem z usług GR (www.genesisresort.pl)tutaj było podobnie co w H2H tylko, że znacznie taniej ale brakowało mi podpisanej umowy z Netjets i nie raz musiałem czekać 12h na podesłanie prywatnego odrzutowca a nie jak to ma miejsce w przypadku H2H nawet 6h.
    Dlatego H2H (www.h2hconcierge.com)jest świetnym rozwiązaniem biorąc pod uwagę, że zależy państwu na czasie.

    Gosciu skad ty sie urwales? TOm Cruise moze? hehehe
    odpowiedz
  • 17.04, 14:46:54

    ~tyz milionerka

    bzdura ,ze kobiety z zachodu sa traktowane inaczej, jesli przekroczysz dozwolone normy to mozesz miec powazne klopoty, poza tym kobieta skad by nie byla nie moze siedziec na sam na sam w resturacji z facetem,skad by nie byl.Mam watpliwosci czy ta pani byla w Dubaju w innym charakterze niz ...Pani do towarzystwa.
    odpowiedz
  • 22.04, 22:32:49

    ~edw

    ~Janusz64 napisał(a):
    Jest to bardzo specyficzny rynek który jest spacyfikowany przez kilka Polskich i zagranicznych firm. Korzystałem kiedyś z usług Noble Concierge (www.nobleconcierge.pl) które jak wspomina pani Nastazja Mokrzycka nie jest "skrojona na miarę" pod względem marketingowym byli nieźli jednak jeżeli chodziło o wykonywanie nietypowych zleceń zajmowało im to dużo czasu i sam model działania polegał na odsyłaniu mnie od pana.N di pani.D i tak dalej aż spędziłem około pół godziny przed telefonem. Potem skorzystałem z usług GR (www.genesisresort.pl)tutaj było podobnie co w H2H tylko, że znacznie taniej ale brakowało mi podpisanej umowy z Netjets i nie raz musiałem czekać 12h na podesłanie prywatnego odrzutowca a nie jak to ma miejsce w przypadku H2H nawet 6h.
    Dlatego H2H (www.h2hconcierge.com)jest świetnym rozwiązaniem biorąc pod uwagę, że zależy państwu na czasie.


    W Polsce czekałeś 6h na odrzutowiec? Przecież to kompromitacja, powinni zwrócić Ci pieniądze.
    odpowiedz
  • 9.05, 12:48:15

    ~Lena14

    Kobieta dramat. Nie wnikam czy brakuje jej pieniedzy, klasy z pewnoscia.
    odpowiedz