Płacisz za duże podatki
Finanse & Nieruchomości Finanse Płacisz za duże podatki

Płacisz za duże podatki? Zarejestruj firmę w raju

Płacisz za duże podatki? Zarejestruj firmę w raju
Wyspy Bahama też są rajem podatkowym [fot: Necker Island, Virgin Limited Edition]

Najbogatsi ludzie na świecie ulokowali w tzw. rajach podatkowych ponad 20 bilionów dolarów. Wśród nich są również Polacy. Czy nowy rok będzie oznaczał dla nich koniec korzyści płynących z obecności w takich miejscach jak Cypr czy Kajmany?

Zdecydowanie niższe podatki niż w Polsce, tajemnica bankowa, większe zabezpieczenie majątku przed chociażby roszczeniami wierzycieli - to podstawowe atuty tzw. rajów podatkowych. To kraje, których polityka sprowadza się do tego, by przyciągać przedsiębiorców z innych państw, by ci formalnie właśnie tam rejestrowali swoje firmy i robili biznesy.

Tak zarobisz w raju

Jak to działa w praktyce? Posiadanie spółki w raju podatkowym bywa bardzo opłacalne np. dla firm, które zajmują się importem i eksportem. Na przykład, polska firma kupuje towar w Azji i sprzedaje na rodzimym rynku z kilkukrotnym zyskiem. Po odliczeniu kosztów transportu, opłat celnych i ubezpieczeń, zysk od obrotu może wynosić nawet 50 procent. W Polsce ten zysk jest opodatkowany 19-procentowym podatkiem CIT. To i tak mniej niż na przykład w Niemczech, czy krajach skandynawskich, gdzie ten podatek sięga nawet 38 procent.

Jeśli jednak transakcję zakupu produktów z Chin przeprowadzi się za pomocą spółki np. z Cypru, a potem towar sprzeda dużo drożej spółce-matce z Polski, to na Cyprze - pomimo tego, że podatek CIT wynosi tam 12,5 procent, po uwzględnieniu wszystkich ulg podatkowych, przedsiębiorca zapłaci fiskusowi zaledwie kilka procent podatku. Ponieważ spółka matka w Polsce kupiła towar drogo wykazuje bardzo mały albo żaden zysk. I nie płaci w Polsce podatku.

Co dla właścicieli firm jest okazją do zaoszczędzenia pieniędzy, to dla unijnych urzędników jest próbą ominięcia przepisów podatkowych. - Teraz już nawet użycie sformułowania raj podatkowy czy optymalizacja podatkowa nie brzmi dobrze i od razu budzi podejrzenia - mówi przedsiębiorca prowadzący firmę handlową wspólnie z pośrednikiem zarejestrowanym na Cyprze, czyli w najpopularniejszym wśród polskich firm raju podatkowym.

Oto kraje, które zdaniem polskiego Ministerstwa Finansów stosują szkodliwą konkurencję podatkową: Andora, Anguilla, Antigua i Barbuda, Aruba, Wspólnota Bahamów, Bahrajn, Barbados, Belize, Bermudy, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Wyspy Cooka, Gibraltar, Grenada, Guernsey/Sark/Alderney, Hongkong, Kajmany, Republika Liberii, Liechtenstein, Makau, Malediwy, Wyspy Marshalla, Mauritius, Monako, Montserrat, Republika Nauru, Antyle Niderlandzkie, Niue, Republika Panamy, Samoa, Seszele, Federacja Sant Christopher i Nevis, Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyna, Tongo, Turks i Caicos, Wyspy Dziewicze Stany Zjednoczone, Republika Vanuatu.

Chcą płacić podatki tam, gdzie jest to najkorzystniejsze

To nie jedyny sposób oszczędzania za pomocą tzw. optymalizacji podatkowej. Płacenie niższych podatków jest możliwe także dzięki umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania. Takie umowy podpisują między sobą kraje Unii Europejskiej. Jeśli spółka jest zarejestrowana w kraju, w którym podatki są niższe, to nie rozlicza się w kraju, na terenie którego prowadzi działalność. Często nie jest nawet zobowiązana do deklarowania tam dochodów.

Aby zaoszczędzić na podatkach przedsiębiorcy wykorzystują także różnice w opodatkowaniu dywidend i zysków kapitałowych. W tym celu bogaci Niemcy zakładają np. spółki w Polsce, bo u nas podatek ten wynosi 19 procent, a w Niemczech od 20 do 35 procent. Co ciekawe, nawet szwedzki system podatkowy umożliwia osiągnięcie korzyści związanych z optymalizacją.

W ramach umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania Szwecja zrezygnowała bowiem z opodatkowania pożyczek udzielanych między Szwecją a Polską. W ramach jednej grupy dwie spółki mogą zatem pożyczać sobie pieniądze na korzystnych zasadach. Takie działanie określane jest mianem cash pooling. Czy to legalne?

W związku z obowiązującą w Europie zasadą swobody przepływu osób, usług i kapitału, takie działanie nie jest niezgodne z prawem. Wielu prawników nie widzi nic złego w korzystaniu z ulg podatkowych, jakie dają takie kraje, jak Cypr, Monako czy Andora. - Mamy wolny rynek, żyjemy w czasach globalnych biznesów. I w zamian za określone podatki przedsiębiorca oczekuje od państwa pewnych usług. Dlatego wybiera to, co jest dla niego najkorzystniejsze - mówi w rozmowie z Platine.pl mecenas Robert Nogacki, specjalista od prawa gospodarczego.

Polski desant na Cypr

Podobnego zdania jest Marcin Dumała, partner w kancelarii prawnej SD&Partners. Według niego najbardziej popularnym rajem podatkowym, w którym polscy przedsiębiorcy decydowali się do tej pory rejestrować spółki, jest Cypr. To doskonałe miejsce przede wszystkim dla firm prowadzących działalność handlową opartą na eksporcie i imporcie.

Jak to działa na Cyprze? Najkorzystniej jest zarejestrować w tym kraju spółkę, która będzie generowała dochody dla polskiej spółki matki. Zyski firm są tutaj bowiem obciążone podatkiem 10-procentowym. Polska spółka generuje koszty poprzez np. kupowanie od firmy z Cypru rozmaitych wartości niematerialnych - np. patentów, praw do wykorzystania własności intelektualnej, czy prawa do korzystania z zastrzeżonej nazwy. W ten sposób koszty zostają w Polsce, a zyski na Cyprze.

Rejestrowaniem działalności na Cyprze interesują się też spółki technologiczne, a także firmy z branży finansowej, które szukają tam możliwości otwierania funduszy inwestycyjnych. - Wbrew pozorom opłaca się to nie tylko bardzo dużym firmom. Warto rozważyć rozpoczęcie działalności na Cyprze już od dochodów na poziomie około 1 miliona złotych rocznie - uważa Marcin Dumała.

Cypr oferuje korzyści także dla członków zarządów zarejestrowanych tu spółek. Rozliczają się oni tutaj z dochodów, a najwyższy próg podatkowy wynosi tu 30 procent, czyli nieco mniej niż w Polsce. Zyski kapitałowe nie są w ogóle opodatkowane. Ale to w przyszłym roku ma ulec zmianie. Resort finansów podpisał z władzami Cypru umowę, na mocy której opodatkowanie firm tam zarejestrowanych nie będzie już tak korzystne.

Po zmianach polscy członkowie zarządów cypryjskich spółek będą odprowadzać je tylko w Polsce, według polskich stawek. Umowa została rozszerzona także o zapisy dotyczące pełnej wymiany informacji podatkowej między Polską a Cyprem. Dzięki temu nasi urzędnicy skarbowi będą mieli dostęp do wszystkich informacji dotyczących dochodów i majątku polskich rezydentów.

Co polski fiskus może zrobić z takimi informacjami? Kontrolerzy skarbowi sprawdzają dokładnie wszystkie transakcje firm podejrzanych o takie rozliczenia. Potem może usiłować wyegzekwować należny podatek, jeśli udowodni firmie nielegalne wyprowadzanie zysków ze spółki do spółki w ramach grupy.

Rejestracja firmy w 48 godzin

Nikt nie prowadzi dokładnych statystyk, ilu polskich przedsiębiorców zdecydowało się do tej pory na zarejestrowanie działalności w rajach podatkowych. Specjaliści szacują jednak, że jest to kilkadziesiąt firm rocznie. Z informacji, które uzyskaliśmy z firmy RajePodatkowe.com, pośredniczącej w rejestrowaniu spółek za granicą, wynika, że taką działalnością w coraz większym stopniu interesują się małe i średnie firmy.

Wszyscy mogą liczyć na to, że ich działalność zostanie zarejestrowana dość szybko. Cały proces trwa maksymalnie miesiąc (w przypadku Cypru), ale może to być również 48 godzin (Bahamy). - W każdym przypadku firma powinna bardzo dokładnie przeanalizować, czego dokładnie oczekuje po takim ruchu i jak ma on wyglądać w szczegółach. Chodzi chociażby o formę spółki, kraj jej rejestracji, rodzaj prowadzonej działalności, pośredników - wylicza mecenas Robert Nogacki.

Wśród krajów, które pozostają w obrębie zainteresowań polskich biznesmenów, wymienia się jeszcze Szwajcarię i Luksemburg. I podkreśla, że w ich przypadku nie chodzi tylko o korzyści podatkowe, ale również o to, że te państwa gwarantują pełną tajemnicę bankową. W nich również można stosunkowo najłatwiej zabezpieczyć majątek przed ewentualnymi roszczeniami. Dzieje się tak dzięki tworzeniu wehikułów inwestycyjnych. Dzięki nim można zabezpieczyć część oszczędności i sprawić, że nie będą one obciążone ryzykiem związanym z prowadzoną działalnością biznesową.

W sumie jeszcze do zeszłego roku na liście krajów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową, znajdowało się 40 państw. Ministerstwo Finansów usilnie stara się jednak zmieniać umowy z tymi krajami i ograniczać możliwość prowadzenia takiej działalności. Niedawno z listy krajów - rajów wykreślono wyspę Man, Jersey, San Marino i Guernsey. Obecnie obejmuje ona zatem 36 pozycji.

Prawnicy są jednak zdania, że resort finansów niewiele wskóra swoimi działaniami. Przedsiębiorcy, którzy chcą oszczędzić na podatkach i tak bowiem znajdą całkowicie legalne rozwiązania, by to zrobić. A tego typu działania mogą ich tylko zniechęcić do tego, by zarobione pieniądze wydawać potem w Polsce. - Jeżeli nie Cypr, to chociażby Zjednoczone Emiraty Arabskie. Możliwości wciąż będzie sporo - mówi Robert Nogacki.

Nie tylko Polacy uciekają do rajów podatkowych

Być może ucieczka to rajów podatkowych nie cieszyłaby się tak dużym zainteresowaniem ze strony polskich przedsiębiorców, gdyby nie to, że przepisy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w Polsce są bardzo trudne i raczej nie sprzyjają w prowadzaniu biznesu.

Potwierdza to między innymi prestiżowy raport „Doing Business” przygotowywany co roku przez Bank Światowy. W jego ostatniej edycji Polska znalazła się dopiero na 62. miejscu w zestawieniu krajów, w których prowadzenie działalności jest najprostsze. W czołówce znalazły sięga to: Singapur, Hong Kong, Nowa Zelandia. Bardzo wysokie notowania zbierają także kraje skandynawskie, z kolei Cypr jest na 40. pozycji, co oznacza awans aż o 9 miejsc w porównaniu do 2011 roku.

Jak zaznacza Ministerstwo Finansów, ucieczki do rajów podatkowych są charakterystyczne dla wszystkich rozwiniętych gospodarek. Szacunki organizacji Tax Justice mówią o tym, że superbogacze mogli w skali globalnej zebrać w rajach podatkowych oszczędności na poziomie nawet 21 bilionów dolarów. To tyle co PKB Stanów Zjednoczonych i Japonii razem wzięte.

Raport analityków podkreśla, że rejestrowaniem firm w rajach podatkowych są zainteresowani przede wszystkim przedsiębiorcy z krajów handlujących ropą naftową. Eksperci zwracają również uwagę, że są to doskonałe miejsca nie tylko do prowadzenia legalnego biznesu z niższymi podatkami, ale umożliwiają one również prowadzenie działalności przestępczej jak chociażby pranie brudnych pieniędzy.

Czytaj w Platine.pl
Superbogacz, a jada w McDonaldzie. Dlaczego?
Uwielbia Coca Colę, goli się golarkami Gillette i smaruje balsamem Johnson&Johnson. Dlaczego?
On wie dlaczego wpadamy w długi. Tak zarabia
Na windykacji długów zarobił miliony. Właśnie buduje kolejny dom pod Wrocławiem, a w garażu ma maybacha i Rolls-Royce'a.
To musi umieć każdy biznesmen
Dzięki niej przekonasz do siebie współpracowników i zyskasz zaufanie klientów. W przeciwnym razie dasz się pokonać słabszym.
Tagi:

finanse

podatki

biznes

raj podatkowy

działalność

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj pierwszy znak kodu 31pab
KOMENTARZE
  • 12.12.12, 22:00:04

    ~Punch

    I mają rację, bo hieny rządowe są nie nasycone, nawet nie zeżrą dokładnie tylko jeszcze obfajdają, zmarnują tak że same straty, orliki i stadiony za miliardy.
    odpowiedz
  • 13.12.12, 21:38:27

    ~wolnomyśliciel

    W tym kraju urzędnicy za uczciwe podejście do obowiązków wobec państwa zedrą z firmy co się da. Łącznie ze skórą i zostawią z długami oraz etykietą złodzieja. Skoro tak traktuje się przedsiębiorcę, który pracuje na darmozjadów, to jako doradca finansowy poczuwam się w obowiązku stosować wszelkie dozwolone rozwiązania umacniające płynność finansową moich klientów i moją własną. W końcu wszystkim należy się raj... Jeśli płacone przez nas podatki są marnotrawione, to prawdziwy patriotyzm domaga się chronienia każdego ciężko wypracowanego pieniądza.
    odpowiedz
  • 30.06.13, 15:22:43

    ~mercpan

    Kombinujecie, a tak naprawdę można legalnie prowadzić działalność. Wystarczy mieć założoną spółkę LTD w Anglii - http://www.pawelkurnik.pl/dlaczego. Tam macie opisany cały proces - wszystko jest legalne, wynika z przepisów unijnych. Działacie w Polsce, bez fikcyjnego zatrudnienia w Anglii!
    odpowiedz
  • 11.09.13, 08:40:36

    ~konon

    Odsyłam - http://www.polinvestor.com/ Spółkę w Delaware mamy od dwóch lat. Prowadzenie firmy bez ZUSu, VATu i dochodowego jest komfortowe, nie mówiąc już o minimalnych formalnościach. Generalnie to inny świat - Polska nie daje warunków do prowadzenia biznesu na normalnym poziomie.
    odpowiedz
  • 23.04.14, 06:12:51

    ~gamons

    Można optymalizować w 100% legalnie, poczytajcie sobie o metodzie Pawła Kurnika. Zakładasz spółkę w UK, w Polsce przedstawicielstwo. W sumie na niskim ZUS i zwolnieniach podatkowych oszczędzasz jakieś 15 tysięcy rocznie. To bardzo duża suma, a nie wolno zapominać jeszcze o dużo mniejszych obciążeniach formalnych!
    odpowiedz
  • 18.07.14, 09:54:43

    ~padon

    Dalej Delaware nie ma vat, dochodowego, ani zus, tak więc nie zapowiada się, aby sytuacja mogła się zmienić - poczytajcie na stronach kancelarii Polinvestor o zasadach - można działać tak w 100% legalnie.
    odpowiedz
  • 18.08.14, 09:39:35

    ~marwom

    Polinvestor zakłada spółki w Delaware. Tam biznes prowadzi się bez vat, dochodowego i zus. Jest to diametralnie inny świat, inne możliwości. Ogólnie im dalej od Polski, tym po prostu lepiej.
    odpowiedz
  • 17.05.16, 17:25:24

    ~Holding31

    Według Polish American Investor Group rejestrując firmę w Delaware przede wszystkich chronisz swój majątek przed wierzycielami. Optymalizacja podatkowa jest zgodna z prawem, każdy przedsiębiorca ma prawo szukać sposobów na takie prowadzenie biznesu które jest optymalne, np. poprzez rejestrację tzw. holdingu (spółka w Delaware, druga spółka w Polsce). Można w ten sposób legalnie opłacić w Polsce podatek od 5% zysków a resztę wytransferować do USA, więcej info na stronce
    http://delaware.com.pl/korzysci/
    odpowiedz
  • 23.06.16, 21:52:06

    ~Czey

    Moim zdaniem zdecydowanie warto rejestrować firmy za granicą a prowadzić je w Polsce. Popularnym kierunkiem są teraz czechy - bardzo niskie koszty prowadzenia. Są nawet firmy, jak Idoneo, które pomagają w takiej rejestracji - moim zdaniem super opcja!
    odpowiedz
  • 29.06.16, 20:50:09

    ~VVO

    Firma Idoneo jest godna polecenia, otwierałem z nimi biznes w Czechach i wszystko pięknie mi ogarnęli, nie musiałem się tym wgl przejmować, zresztą nie znam się na tym, wieć nawet nie powinienem się tym zajmować. Wszystko bardzo sprawnie, teraz koszty prowadzenia mam bardzo niskie, ZUS już mi nie straszny ;p Polecam takie rozwiązanie :)
    odpowiedz