Niedawno zakończył się I Przegląd Młodej Sztuki „ŚWIEŻA KREW”. Do połowy stycznia w Galerii Sztuki SOCATO można było oglądać prace 16 absolwentów uczelni artystycznych z całego kraju. Prace młodych ludzi u progu artystycznej kariery przypadły do gustu wrocławskiej publiczności. Uznanie zdobyła zwłaszcza Katarzyna Stryszowska, której obraz „Pienków-Kry” zdobył Nagrodę Publiczności. Natomiast młoda malarka z katowickiej Akademii Sztuk Pięknych i zarazem doktorantka na Śląskim Uniwersytecie Medycznym – Natalia Bażowska zdobyła Nagrodę Przeglądu. Poniżej prezentujemy rozmowę z fundatorem Nagrody, wrocławskim kolekcjonerem sztuki współczesnej, Rafałem Olesińskim.
Lena Pawłowska: Stworzyłeś i zarządzasz grupą ponad 50 prawników i doradców, doradzacie w strategicznych transakcjach, czy adrenalina związana z zamykaniem zawodowych projektów jest podobna do tego co dzieje się podczas wyboru dzieł sztuki?Rafał Olesiński: Tak bardzo podobna! (śmiech) To takie same uczucia tyle że między nimi jest ściana. To co je łączy to ilość bodźców, myśli, czynników i to coś, co daje strzał euforii na końcu. Identyczne jest poczucie szczęścia kiedy popatrzysz do tyłu, kiedy jest już po i jest fantastycznie. Podejmowanie wysokiej jakości decyzji przy wielu zmiennych jest takie samo. Ryzyko i odpowiedzialność w pracy – to jest ta ściana.
Przy okazji rozmowy podczas wernisażu Świeża krew mówiłeś, że zawód prawnika wymaga logicznego myślenia. Czy decyzja o rozpoczęciu kolekcjonowania sztuki współczesnej też była logicznym wyborem?Mówiłem, że prawo jest nauką ścisłą. Logika też. A logika to reguły poprawnego rozumowania. Nigdy nie podjąłem decyzji o kolekcjonowaniu sztuki, za to podjąłem szereg decyzji, że dane dzieło mi się podoba tak bardzo, że chciałbym je mieć blisko siebie, w domu, w pracy. Jak wiesz uwielbiam sztukę współczesną. Ja uważam, że moje wybory, choć kontrowersyjne, są udane. W ten sposób powstał zbiór, który chyba nieco na wyrost nazwałaś kolekcją. W tym sensie to się logicznie zamyka. Jak mówiłem ja wernisażu, obcowanie z malarstwem jest tworzy swego rodzaju zależność. Mocno związujesz się nie tylko z dziełami ale też z artystami, śledzisz ich karierę, kolejne dzieła, wystawy, pomysły, często znasz ich prywatnie. To jest wybór naturalny, zdrowy, dający wiele dobrego.
Wiele dobrego dają też początkującym artystom wyróżnienia. Kontrowersyjny gust potwierdziłeś przyznając nagrodę Natalii Bażowskiej. Dlaczego wizerunek kobiety w okularach z biustonoszu zwyciężył? Gust mam jaki mam, a wybory są kontrowersyjne (śmiech). Ale nie dam się sprowokować. Lotna z obrazu Natalii Bażowskiej jest postacią odważnie wkraczającą do dynamicznego świata natury. Jest od niego silniejsza, jest odważna i pewna siebie. Ten obraz ma moc, jest świeży, naturalny. On jest stworzony a nie namalowany i ta siła tworzenia działa. Przynajmniej na mnie. Oczywiście nie jestem bezkrytyczny. Młody talent musi być przecież niedoskonały!
Twój entuzjazm jest zaraźliwy! Niedoskonałość i ryzyko jest naturalnie wpisane w samą sztukę, ale z uwagi na Twój zawód interesuje mnie Twój stosunek do ryzyka związanego z coraz modniejszym inwestowaniem w sztukę. Czy fun jaki daje powiększanie kolekcji łagodzi ewentualne ryzyko?Ryzyko? Ryzyko w uproszczeniu to stopień prawdopodobieństwa powstania szkody. Kolekcjonowanie sztuki nie generuje ryzyka. Oczywiście nie traktujemy jej w kategoriach lokaty czy nawet funduszu. Nie zakładamy ani płynności ani gigantycznych zysków. Lokujemy wolne środki i to w małej części. Za to nigdy nie stracimy w skutek spadków na giełdzie, zmiany ratingu Włoch. Po prostu cieszymy się każdym dniem obcowania z tym co nam się podoba, co wyszukaliśmy, co podziwiamy. To nie oznacza że nie ma emocji związanych z wyborami, że nie obserwujesz kariery artystów którym ufasz, cen ich prac.
Mam nadzieję, ze coraz więcej osób z będzie myśleć podobnie - czego wszystkim artystom życzę. A na koniec króciutkie pytanie: Polujesz na coś konkretnego?Tak, chciałbym zobaczyć na żywo jeden obraz, który obserwuje od jakiegoś czasu. Czekam spokojnie aż będzie dostępny, o ile będzie. Pozwól jednak że zachowam to dla siebie.