Niecodzienny koncert
Sztuka & Design Sztuka Niecodzienny koncert

Niecodzienny koncert. Na salę wpuszczali ze śpiworami

Niecodzienny koncert. Na salę wpuszczali ze śpiworami
Występy organizowane są w Casa de Serralves w Porto [fot: esmuz/CC BY 2.0/wikimedia commons]

Serralves, jedna z dwóch największych instytucji kulturalnych w Portugalii, rozpoczął cykl całonocnych koncertów. Na niecodzienne wydarzenia muzyczne słuchacze zapraszani są ze śpiworami i szczoteczkami do zębów.

Pierwsze koncerty w ramach projektu Dźwięki na Sen i Marzenia odbyły się w zeszłym tygodniu na terenie wchodzącego w skład Serralvesa budynku Casa de Serralves w Porto. Muzyczny eksperyment ma zostać powtórzony w niedługiej przyszłości.

Jak powiedziała Sofia Laranjeira z Serralvesa, w każdym z dwóch październikowych koncertów uczestniczyło po 60 słuchaczy, czyli największa z możliwych liczba gości dla inauguracyjnych przedstawień.

- Mają one swoją specyfikę wynikającą z ograniczonej przestrzeni. Została ona zagospodarowana przygotowanymi przez nas materacami. Publiczność z tego powodu nie mogła być większa niż 60 osób. Nabywcy biletów zostali poproszeni o stawienie się w sali koncertowej ze śpiworami i szczoteczkami do zębów - poinformowała Sofia Laranjeira.

Trwające od 23.00 do 8.00 koncerty muzyki niemieckiego kompozytora Christopha Heemanna i urodzonego w Finlandii Timo van Luycka zawierały w sobie nie tylko melodie do snu, ale również bardziej dynamiczny repertuar oparty m.in. na muzyce elektronicznej i etnicznej. Przerywana była ona często hałasem silników maszyn, dźwiękami ruchów tektonicznych czy szumem drzew.

- Po godzinie koncertu zasnąłem, ale mój sen był wielokrotnie przerywany przez nagłe zmiany dźwięku. Mam wrażenie, że nie były one przypadkowe, a muzycy robili wszystko aby nas obudzić. To całkiem tak jak podczas snu, kiedy nagle budzi nas jakiś hałas lub koszmar - powiedział Joao Hierro, uczestnik pierwszego sleep concert w Casa de Serralves.

Uczestnicy oryginalnych koncertów za udział w nich musieli zapłacić po 10 euro. W cenę biletu zostało wliczone śniadanie w restauracji znajdującej się wewnątrz Casa de Serralves.

Autorem włączenia niecodziennych koncertów do jesiennej agendy ośrodka kulturalnego z Porto był Pedro Rocha, dyrektor programowy Serralvesa. Przyznał on, że swoją oryginalna inicjatywą chciał nawiązać do pierwszych tego typu eksperymentów artystycznych autorstwa amerykańskiego kompozytora Roberta Richa z lat 80. XX w.

Pierwsze dwa koncerty w Casa de Serralves zorganizowane zostały w sąsiedztwie muzeum, w którym aktualnie wystawiane są dzieła syryjskiego malarza Marwana, jednego z najbardziej znanych arabskich artystów współczesnych. Wśród zaprezentowanych 140 malowideł dominują akwarele i portrety. Zdaniem Pedro Rochy nocne koncerty i ukazująca intymność twórczość Marwana doskonale współgrają ze sobą.

Czytaj w Platine.pl
Koniec smartfonów na koncertach? To szkodzi
Nagrywanie na przenośnych urządzeniach elektronicznych fragmentów utworów, jest kradzieżą praw autorskich? Artyści mają dość.
Edyta Bartosiewicz wyda płytę sprzed 22 lat
Krążek Love jest dziś prawdziwym białym krukiem. Artystka chce go przypomnieć.
Pięć gwiazdek to za mało? Nocuj w pałacu
Spokój w takich luksusach może kosztować nawet 6000 euro.
Tagi:

muzyka

portugalia

koncert

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj czwarty znak kodu FyGEd
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.