Platine.pl Styl & Wellness Styl Najdroższa whisky świata. Jak przepić pół miliona złotych
wykop facebook blip twitter flaker

Najdroższa whisky świata. Jak przepić pół miliona złotych

1/ 2
Najdroższa whisky świata. Jak przepić pół miliona złotych
fot: George/CC/Flickr

W Singapurze sprzedano butelkę 62-letniej whisky Dalmore za 125 tys. funtów. W sklepach 12-letnia whisky Dalmore kosztuje 30 funtów, a 19-letnia 60. Czy nabywca oszalał?

Mimo że producent jest ten sam, obie butelki trunku łączy tyle, ile seryjnie produkowany samochód z limuzyną - wykonaną na indywidualne zamówienie. Co ma wpływ na cenę samochodu większość za nas z pewnością wie, a co decyduje o wartości whisky?

Niewstrząśnięta i niezmieszana

Większość trunku dostępnego na rynku to whisky blended, czyli mieszanka wielu destylatów z różnych wytwórni. Jej przeciwieństwem jest whisky single malt, którą produkuje się w jednej destylarni, z jednego konkretnego rodzaju słodu jęczmiennego, suszonego najczęściej na paleniskach torfowych.


K. Maruszewski
- Na jakość takiego trunku wpływ ma metoda produkcji, użyte składniki, a nawet klimat panujący w danej miejscowości. Każda butelka jest inna i ma swój charakterystyczny smak - twierdzi Krzysztof Maruszewski (na zdjęciu obok), specjalista inwestowania w whisky z funduszu Wealth Solutions.

Najlepsze z nich mogą się poszczycić określeniem single cask, co oznacza, że pochodzą z jednej, konkretnej beczki. Prawdziwym koneserom może to jednak nie wystarczyć. Dla nich ważne jest, żeby whisky trafiła z beczki do butelek bez ingerencji w jej skład: bez rozcieńczania, filtrowania czy barwienia karmelem. Wszystko po to, aby w kieliszku znalazło się to, co przygotowała natura. - Takie trunki, zwane cask strength, to prawdziwa rzadkość i gratka dla kolekcjonerów - dodaje Maruszewski.

Złoty wiek

Szkocka whisky powinna leżakować w beczkach na terenie Szkocji przez co najmniej trzy lata. Najlepsze trunki spędzają w ten sposób jednak całe dziesięciolecia. W tym czasie nabierają wyrazu, smaku, koloru oraz aromatu.


M. Miskiewicz
- Leżakowanie to kluczowy etap w procesie produkcji whisky. Przez lata, które trunek spędza w beczce, kto wie być może dzięki wstawiennictwu aniołów, które dostają swoją działkę, gdy co roku z beczki wyparowuje około dwóch procent trunków, ten leżakujący dłużej napitek nabiera wyjątkowych cech: smakowych, zapachowych i kolorystycznych - uważa Maciej Miskiewicz, dziennikarz Money.pl, prywatnie koneser dobrej whisky.

Było to nawet testowane. Serge Valetin, jeden z najbardziej uznanych krytyków whisky na świecie, przeanalizował wyniki ponad 10 tysięcy ślepych testów whisky, przeprowadzonych przez profesjonalnych testerów. Testy polegają na tym, że krytycy próbują whisky nie wiedząc, co to za marka i oceniają kilka jej walorów, takich jak smak, aromat, kolor, gęstość. Na podstawie zamieszczonych tam ocen, jasno wynika, że starsza whisky ma dużo lepsze oceny niż młoda.

NA DRUGIEJ STRONIE CZYTAJ O WHISKY, KTÓRA KOSZTUJE PONAD 6 MILIONÓW DOLARÓW

Wealth Solutions, Paulina Pacuła

2012-02-10

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj czwarty znak kodu rJFah
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.