Niemiecki producent przygotował alternatywny pojazd na zimowe wyjazdy – kierowca, który utknął w zaspie może przesiąść się na sanki, mieszczące się w bagażniku.
Sanki GTI Crazy Bob zostały wykonane z wysokiej jakości plastiku, odpornego na niskie temperatury, a ich wzornictwo zaczerpnięto z Volkswagena Golfa GTI. Ergonomiczne płozy mają otwory, które służą jako podpórki. Sanki z tworzywa sztucznego są też wyjątkowo lekkie, a przemieszczanie ułatwia uchwyt zakończony linką.
Drugie sanki z serii to tradycyjny, drewniany model ozdobiony logiem Volkswagena. Marka wprowadziła jednak przydatną innowację - dzięki zawiasom można je złożyć w pół, dzięki czemu, jak zapewnia producent, zmieszczą się w każdym Volkswagenie.
Sanki dostępne są w sprzedaży internetowej, w cenach 65 euro za model plastikowy i 50 euro w przypadku drewnianego.
| Czytaj w Platine.pl | |
|
Igloo zamiast hotelu: luksusowo i blisko natury Igloo wśród narciarskich stoków to wbrew pozorom idealne miejsce na zimowy wypoczynek zwłaszcza, gdy położone jest w bajecznych Alpach Szwajcarskich. |
|
Złote buty narciarskie Nike Amerykańska firma sportowa skorzystała z talentu japońskiego jubilera Osamu Koyamy, który stworzył złotą obudowę do butów snowboardowych American Eagle. |
|
Ski passy za 25 tysięcy dolarów. Do Aspen Aby tej zimy pojeździć na nartach w najmodniejszym kurorcie świata, już dziś trzeba się zatroszczyć o zakup karnetu. |