Masz tatuaż

Masz tatuaż? Stracisz pracę i nie wejdziesz do restauracji

Masz tatuaż? Stracisz pracę i nie wejdziesz do restauracji
W Japonii tatuaże kojarzone są z przestępczością zorganizowaną - yakuzą. [fot: Alexandre Ferreira/Flickr]

Choć tradycje japońskiej sztuki tatuażu - irezumi - sięgają starożytności, współczesne społeczeństwo stanowczo się od nich odcina. Powód? Tatuaże kojarzone są z przestępczością zorganizowaną - yakuzą. Ich posiadacz może stracić pracę, lub nawet zostać wyproszone z restauracji.

W 2012 roku burmistrz Osaki Toru Hashimoto zażądał, aby wszyscy zatrudniani przez miasto pracownicy, od sprzątaczy po urzędników, złożyli oficjalne oświadczenia w kwestii posiadania tatuaży. Ich właściciele mieli dokładnie opisać, w którym miejscu na ciele się one znajdują i co przedstawiają.

Odmowa złożenia oświadczenia była równoznaczna z otrzymaniem wypowiedzenia. Pracownicy mający tatuaże, niezależnie od tego, czy znajdowały się w widocznym miejscu, czy też można je było łatwo zakryć, byli przenoszeni na biurowe stanowiska niewymagające kontaktu z petentami, a w niektórych przypadkach zwalniani.

Kampania prowadzona przez burmistrza miała na celu wzmocnienie zaufania do władzy wśród mieszkańców. Gdyby obywatele mieli do czynienia z pracownikami, którzy mają tatuaże w widocznych miejscach, odbiłoby się to negatywnie na wizerunku miasta i jego liderów - napisano w Japan Daily Press.

Tatuaże kojarzone są bowiem z przestępczością zorganizowaną - yakuzą. Popularne w latach 60. filmy o yakuzie przyczyniły się do powstania stereotypu wytatuowanego mafioso, który bardzo chętnie adaptowali młodzi członkowie organizacji. Wykreowany przez kino wizerunek stał się samospełniającą przepowiednią.

Zobacz reportaż o studio tatuażu w Tokio, które wykonuje izerumi, tradycyjny japoński tatuaż:

 

Działania burmistrza Osaki nie są w Japonii wyjątkiem. Osoby z tatuażami nie mają wstępu do większości miejsc publicznych, które wymagają odsłaniania ciała - począwszy od basenów, przez kluby fitness, a skończywszy na bardzo popularnych gorących źródłach. Także w restauracjach, kawiarniach i klubach obsługa nie waha się wypraszać gości, jeśli zauważy u nich tatuaże.

Tatuaże były jednak obecne w japońskiej kulturze od wieków. Współcześnie uważa się, że znaki na glinianych figurkach z okresu Jomon (ok. 12000 - 300 r. p.n.e.) symbolizowały malunki na skórze. Chińskie źródła historyczne z III w. n.e. zawierają wzmiankę, że japońscy mężczyźni zdobili tatuażami ciała i twarze.

Rozkwit irezumi - japońskiej sztuki tatuażu - nastąpił w okresie Edo, między XVII a XIX wiekiem. Rozwijała się ona równolegle z nowymi dyscyplinami artystycznymi stworzonymi przez mieszczaństwo: teatrem kabuki oraz drzeworytnictwem ukiyo-e. Przedstawienia i grafiki stawały się inspiracją dla coraz bardziej wymyślnych wzorów.

 

Tatuaże cieszyły się popularnością szczególnie wśród pracowników fizycznych. Wizerunki smoków i zwierząt stanowiły talizman między innymi dla górników na Kiusiu oraz strażaków w nowożytnym Edo (dawna nazwa Tokio).

 

Złota era irezumi zakończyła się wraz z otwarciem kraju na kontakty z Zachodem. W 1872 roku nowe władze Japonii uznały tatuaże za przejaw barbarzyństwa i zakazały ich wykonywania. Mimo że zakaz zniesiono po II wojnie światowej, tatuaże - wykonywane znów legalnie - były utożsamiane ze światem przestępczym.

Przeświadczenie, że tatuaże są domeną świata przestępczego, ugruntowało się w świadomości społecznej i zaważyło na współczesnych losach irezumi. Stygmatyzacja wytatuowanych osób w kraju jest tak silna, że mafia coraz częściej sama rezygnuje z przyozdabiania ciała, by zachować anonimowość i uniknąć problemów przy prowadzeniu interesów. Tym samym rzeczywistość coraz bardziej odbiega od stereotypu.

Obecne trendy w Stanach Zjednoczonych, niektóre programy telewizyjne oraz pojawienie się wytatuowanych celebrytów sprawiły, że tatuaże stają się coraz bardziej popularne wśród młodych ludzi w Japonii - powiedziała specjalizująca się w temacie irezumi dziennikarka Manami Okazaki.

Jeżeli nadal będziemy dyskryminować osoby wytatuowane, w tym byłych członków yakuzy, ich resocjalizacja nigdy się nie powiedzie. Obecnie posiadanie tatuażu nie jest już jednoznaczne z przestępczymi powiązaniami. Nadszedł czas, by dostosować zasady do nowej rzeczywistości - powiedział pewien funkcjonariusz policji.

Czytaj w Platine.pl
Nie chce ci się pracować? Ona ma na to radę
Autorka bestsellera Francuzki nie tyją zdradza, jak osiągnąć równowagę między karierą, a życiem prywatnym.
Szef dobrym kolegą?
Dowiedz się, jak na nowym stanowisku utrzymać dobre relacje z kolegami z pracy a zarazem być dobrym szefem.
O dress code dbamy tylko w poniedziałek?
Poniedziałek to dzień, kiedy kobiety w pracy prezentują się najbardziej elegancko.
Tagi:

praca

japonia

przestępczość

kariera

tatuaż

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj czwarty znak kodu YiJCm
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.