Nowozelandzki sąd uznał, że oskarżony o internetowe piractwo, pranie brudnych pieniędzy i działalność gangsterską milioner Kim Dotcom, właściciel serwisu Megaupload, może opuścić areszt po wpłaceniu kaucji.
Zarzuty wobec przedsiębiorcy ujrzały światło dzienne przy okazji dyskusji nad amerykańskim projektem ustawy SOPA, mającej przeciwdziałać piractwu w internecie.
Rząd Stanów Zjednoczonych oskarżył Dotcoma, zarządzającego jednym z największych światowych serwisów wymiany plików, o sieciowe oszustwa zakrojone na szeroką skalę, do czego dołączyły wcześniejsze konflikty z prawem i unikanie aresztowania. Władze amerykańskie oszacowały, że Megaupload przyniósł ponad 175 milionów nielegalnych zysków, pochodzących z reklam i sprzedaży pakietów członkowskich.
Kim Dotcom jest rodowitym Niemcem i aktualnym rezydentem Hong Kongu i Nowej Zelandii, gdzie odbyła się ostatnia rozprawa. Sędzia zarządził uchylenie poprzedniego wyroku zakazującego przedsiębiorcy wyjście za kaucją, wynikającego przede wszystkim z groźby ucieczki oskarżonego za granicę.
Na podstawie nowych dowodów nowozelandzki sąd uznał, że niebezpieczeństwo opuszczenia kraju przez Dotcoma jest minimalne, co potwierdziło między innymi złożone pod przysięga oświadczenie dyrektora finansowego Megaupload, który stwierdził, ze jego szef nie ma pieniędzy na ucieczkę.
Inne argumenty dotyczyły posiadanych przez Dotcoma paszportów, wydanych na różne nazwiska – okazało się, że dysponuje on dwoma a nie trzema ważnymi paszportami, fińskim i niemieckim, a oba z tych krajów mają podpisaną umowę ekstradycyjną ze Stanami Zjednoczonymi.
Dodatkowo, nie stwierdzono żadnych prób wznowienia działalności przedsiębiorstw Dotcoma, nie pojawiły się również żadne nowe, obciążające go dowody. Wysokość kaucji nie została ujawniona. Przeczytaj, ile zarobił na swojej działalności i ile wydawał.
| Czytaj w Platine.pl | |
|
15 tys. dol. znaleźnego za porwanego... psa Za odzyskanie zwierzęcia została wyznaczona nagroda - 15 tysięcy dolarów. Do zbrodni doszło w Genui, gdzie w jednym z hoteli wraz z rodziną odpoczywał biznesmen z branży chemicznej Stanislav Rybchinsky. |
|
Milioner pisze dla gazety. Z więzienia Więzienni ludzie - taki tytuł nosi pierwsza część zapisków Michaiła Chodorkowskiego, byłego szefa Jukosu, niegdyś najbogatszego człowieka w Rosji. |
|
Trump kupił samolot za 100 mln dolarów Luksusowy Boeing nazywa się po prostu Trump, wcześniej latał nim założyciel Microsoftu, Paul Allen. |