Zielono-szary widok na brzeg rzeki Ren, autorstwa niemieckiego fotografika Andreasa Gurskiego sprzedał się za ponad 4 miliony dolarów. Dlaczego? - O tym jaka jest wartość fotografii decyduje rynek, czyli po prostu to, ile ktoś chce za nią zapłacić - kwituje Katarzyna Majak, kurator aukcji polskiej fotografii kolekcjonerskiej, która zaplanowana jest na 6 grudnia. Zobacz zestawienie pięciu najdrożej sprzedanych fotografii i zagłosuj, która podoba Ci się najbardziej.
1
Andreas Gursky, Rhein II, cena: 4,33 mln dol.
fot: Andreas Gursky, Wikimedia Commons
A co sprawia, że ktoś jest gotowy zapłacić za pracę ponad 4 miliony dolarów?
-
To nie zawsze są racjonalne decyzje. Czasem decyduje po prostu szaleństwo kolekcjonera - tłumaczy ze śmiechem Katarzyna Majak.
To druga praca Gursky'ego, która została zlicytowana za rekordową kwotę. Aukcja odbyła się w Christies w listopadzie tego roku. Zdjęcie powstało w 1999 roku i przedstawia brzeg rzeki Ren. Gursky stworzył cały cykl fotografii Renu, na który składało się sześć obrazów.
Rekordowa praca przedstawia rzekę, która widoczna jest równolegle do linii horyzontu. Kolory są czyste i soczyste - niczym nie zakłócona zieleń trawy, szary błękit nieba i szarość wody. Co ciekawe, rzeka nie wygląda tak w naturalnych warunkach - w drodze cyfrowej obróbki artysta usunął z tła fabryki i przechodnia z psem. Jak rozpisywali się krytycy, zrobił to, co robili romantyczni pejzażyści - wyidealizował ten widok, dodał mu dramatyzmu i ciężaru gatunkowego. I za to zainkasował 4 miliony dolarów.
ZAJRZYJ NA FANPAGE AUTORA NA FACEBOOKU