Dla inwestora to rozwiązanie idealne. W chwili oddania inwestycji jest ona w stu procentach sfinansowana. Nie ma kosztownego kredytu, ani ryzyka. A właściciel condo apartamentu? Zarabia jeśli hotel ma obłożenie. A z tym w Polsce różnie.
Cristal Resort w Szklarskiej Porębie, Cztery kolory we Władysławowie, czterogwiazdkowy condohotel na Ptasiej Wyspie w Mikołajkach. To tylko trzy z najbardziej spektakularnych planów inwestycji w condohotele, które zostały ogłoszone w ostatnich miesiącach.Własne m-4 w Ritzu Condohotele budują nawet takie sieci jak Ritz Carlton, Hilton, Kempinski, Marriot, Starwood. Condo w wydaniu Ritz Carlton to sam luksus. Kilkuset metrowe rezydencje w najlepszych lokalizacjach, takich jak Waszyngton, Nowy Jork, Boston na Florydzie oraz za granicą: w Berlinie oraz na Kajmanach. Rezydencje projektowane są przez taki wybitnych designerów jak Versace czy Armani.
System condo powstał około 20 lat temu w Stanach Zjednoczonych. Na czym polega? - Deweloper buduje hotel i sprzedaje apartamenty na własność. Nabywca takiego apartamentu ma zarabiać na jego wynajmie, a ponadto może korzystać z apartamentu na prawach gościa w określona liczbę dni w roku - tłumaczy Andrzej Szafrański, redaktor naczelny miesięcznika Hotelarstwo.
Przez pierwsze kilka lat inwestycji właściciel apartamentu ma wypłacany czynsz, który stanowi tzw. gwarantowaną stopę zwrotu. Później czerpie zyski z wynajmu pokoju. Te są, jeśli hotel ma obłożenie. A z tym w Polsce różnie.
Deweloper ma hotel, a nabywca ryzyko
W systemie condo funkcjonuje w Polsce już ponad 150 obiektów. Większość z nich to hotele cztero lub pięciogwiazdkowe, jak np. hotel Marine i Sand Hotel w Kołobrzegu, hotel Platinium i Willa Port w Ostródzie, czy hotel Bellamonte w Zakopanem.
Skąd taki wysyp inwestycji tego typu w Polsce, w której rynek turystyczny żyje w stosunkowo krótkich, w porównaniu np. do krajów regionu śródziemnomorskiego, cyklach sezonowych, a średnie obłożenie hoteli w ciągu roku wynosi zaledwie 35 procent?

Pęd do budowy condohoteli rozkręcił ostatni kryzys. - Dla inwestora condohotel, ma tą zaletę, że nie więzi kapitału na kilkanaście lat, a pozwala na jego zwrot nawet w chwili oddania obiektu do eksploatacji – tłumaczy Andrzej Szafrański.
A co z nabywcą? Na nim spoczywa ryzyko i koszty inwestycji. - Ale jest też szansa na zarobek – mówi Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości z Home Broker. - Condo hotele stały się alternatywą dla tych inwestorów którzy dotychczas kupowali mieszkania w dużych miastach i zarabiali na wynajmie. W Warszawie z rocznego wynajmu średnie stopy zwrotu wynosiły ok. 4 – 4,5 procent. Z condohotelu można było uzyskać zwrot na poziomie 6 do 9 procent – mówi Turek.
~Gość
~Gość
~Gość
~Loreb
~Frek
Ciekawy artykuł.
Condohotele rzeczywiscie dopiero wchodzą do Polski, ale w miastach nadmorskich i metropoliach mają sens.
Z tych ofert najlepsza chyba wydaje sie we Wladysławowie w hotelu 4 kolory. Tam umowę podpisuje się az na 20 lat i przez ten okres ma sie pewność kapitalu. Jako, że hotel jest przy samym morzu i blisko Gdanska to wydaje sie to dobra inwestycja i po tym okresie.
~alisja
~Loreb napisał(a):Ciekawy artykuł.
Condohotele rzeczywiscie dopiero wchodzą do Polski, ale w miastach nadmorskich i metropoliach mają sens.
Z tych ofert najlepsza chyba wydaje sie we Wladysławowie w hotelu 4 kolory. Tam umowę podpisuje się az na 20 lat i przez ten okres ma sie pewność kapitalu. Jako, że hotel jest przy samym morzu i blisko Gdanska to wydaje sie to dobra inwestycja i po tym okresie.
A co po tym czasie 20 lat?
~ilmielno
~Frek napisał(a):~Loreb napisał(a):Ciekawy artykuł.
Condohotele rzeczywiscie dopiero wchodzą do Polski, ale w miastach nadmorskich i metropoliach mają sens.
Z tych ofert najlepsza chyba wydaje sie we Wladysławowie w hotelu 4 kolory. Tam umowę podpisuje się az na 20 lat i przez ten okres ma sie pewność kapitalu. Jako, że hotel jest przy samym morzu i blisko Gdanska to wydaje sie to dobra inwestycja i po tym okresie.
A co po tym czasie 20 lat?
@Frek: po tych 20 latach nadal jesteś właścicielem pokoju :) A tak na marginesie to fajna sprawa z taką inwestycją, osobiście się cieszę, że zaczęła się w Polsce pojawiać taka możliwość.
~Radija
~Frek
@Frek: po tych 20 latach nadal jesteś właścicielem pokoju :) A tak na marginesie to fajna sprawa z taką inwestycją, osobiście się cieszę, że zaczęła się w Polsce pojawiać taka możliwość.
~Alisja
~alisja napisał(a):@Frek: po tych 20 latach nadal jesteś właścicielem pokoju :) A tak na marginesie to fajna sprawa z taką inwestycją, osobiście się cieszę, że zaczęła się w Polsce pojawiać taka możliwość.
Jest stały czynsz, zagwarantowany w umowie.
Czyli zawsze można przedłużyć umowę na kolejne np 20 lat? Rozumiem, że czynsz jest stały bez względu na obłożenie hotelu.