"Ciągotka" i "Wiercipiętka" - historia etykiet
Sztuka & Design Sztuka "Ciągotka" i "Wiercipiętka" - historia etykiet [GALERIA]

"Ciągotka" i "Wiercipiętka" - historia etykiet


Stara etykietka z alkoholu produkowanego przez firmę "Ostrowit" [fot: ze zbiorów Adama Łukawskiego]

Stare plakaty, etykiety z butelek po alkoholu sprzed kilkudziesięciu lat, czy dawne banknoty, to świadectwo historii i myśli drukarskiej oraz fenomenu graficznego sprzed wielu lat. Czy ze starego plakatu można nauczyć się historii?

O wartości starodruków i wiedzy, jaką dzięki nim można posiąść, z chęcią opowiada Adam Łukawski, kolekcjoner. Ten mieszkaniec Płocka od lat zbiera stare plakaty, mapy, banknoty, a także etykiety z butelek po alkoholu.

- W każdym przedmiocie jest ukryta historia tamtych czasów, stylu graficznego, ówczesnej estetyki lub historia gospodarki. Wszystko to, co zbieram, jest związane z poligrafią. W jakieś skróconej formie z tych eksponatów można by ułożyć historię druku lub przegląd technik drukarskich - mówi Łukawski. Najstarszym obiektem z jego kolekcji jest drzeworyt z 1493 roku, najnowszym - ostatni polski banknot kolekcjonerski. - Jednak to obcowanie ze sztuką drukarską sprzed ponad 500 lat wzbudza największy respekt i podziw - mówi Łukawski, na co dzień właściciel drukarni.

Łukawski zdradza, że w jego kolekcji znajdują się stare polskie banknoty, mapy czy plakaty reklamowe i polityczne. Wiele z tych przedmiotów towarzyszyło ludziom w życiu codziennym i nie były uważane za specjalnie ciekawe czy cenne. Dziś nabrały wartości historycznej i... materialnej. Zwłaszcza plakat - ta ulotna sztuka ulicy może wiele powiedzieć o czasach, w których powstał. Również stare banknoty pokazują skomplikowaną historię polskiej państwowości.

Zabytkowe polskie plakaty
Od kilku lat Łukawski zbiera także etykiety z butelek po alkoholu. Odkrywa w ten sposób historię polskich fabryk wódek i likierów od końca XIX wieku do pierwszych lat PRL-u.

- Butelka wódki z piękną etykietą mogłaby się wydawać przedmiotem pospolitym. Jednak jest w niej zaklęta historia firm, drukarń, hut szkła, reklamy. To, co teraz jest nowością w przekazie reklamowym, istniało już sto lat temu. Na podstawie obiektów, które zgromadziłem, można zobaczyć, jak rozwinięta była myśl marketingowa i zdolności grafików szczególnie w okresie międzywojennym - dowodzi kolekcjoner.

Wystarczy zresztą spojrzeć na nazwy poszczególnych alkoholi produkowanych przed dziesięcioleciami na ziemiach polskich, by przekonać się, że ówczesnym gorzelnikom nie brakowało poczucia humoru. Wspomnijmy tylko, że na przykład Zjednoczone Ostrowskie Fabryki Likierów - Ostrowit produkowały trunki o wdzięcznych nazwach Ciągotka i Wiercipiętka. Z kolei podczas II wojny światowej w Krakowie wytwarzano wódkę o mocy 70 proc. o wiele mówiącej nazwie Ogień tatrzański.

Zobacz jak wyglądały dawniej etykiety trunków
W tym roku Adam Łukawski planuje pokazać swoje zbiory dotyczące historii fabryk wódek na dwóch ekspozycjach - jednej w Polsce, a drugiej w Niemczech. - Wystawy pełne będą etykiet, plakatów, reklam, cenników, gadżetów reklamowych i również nieotwartych butelek sprzed 80 lat - zdradził Łukawski.
Czytaj w Platine.pl
Drewniane naczynia to kosztowny luksus
- Moje prace trafiają do kolekcji na całym świecie, nie interesuje mnie masowa produkcja - przekonuje Maciej Gąsienica-Giewont
Cenna biżuteria nie musi być ze złota
- Moje produkty nigdy nie będą na każdą kieszeń - przyznaje Krystyna Odolińska.
Tą motorówką pływał premier Cyrankiewicz
Riva Super Florida to prawdziwe mahoniowe cacko - dzieło włoskich szkutników.
(PAP Life), (BW)
2014-02-05
Tagi:

plakaty

etykiety

kolekcjoner

adam Łukawski

SKOMENTUJ

Podpis:   
Podaj pierwszy znak kodu GqpVb
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.