Rośnie popyt na biżuterię. W zeszłym roku handel na światowym rynku jubilerskim sięgnął 147 miliardów dolarów. W tym roku ma być to jeszcze więcej - 156 miliardów dolarów. Czy biżuteria to dobra lokata?
Poruszenie widać także w Polsce. Na grudniowej aukcji biżuterii w Desie Unicum jedna klientka zakupiła kolekcję biżuterii o wartości 120 tysięcy złotych. Aukcja w ogóle cieszyła się wielkim zainteresowaniem.
Najdrożej wylicytowanym obiektem była brosza art deco z białego złota i platyny, wysadzana diamentami – kupujący zapłacił za nią 46 tysięcy złotych, podczas gdy cena wywoławcza wynosiła 35 tysięcy złotych. Niewiele niższą cenę - 44 tysiące złotych - zaoferowano za okazały pierścionek art deco. W sumie sprzedana została większość przedmiotów z aukcji za łączną kwotę 357 tysięcy złotych - ponad dwukrotnie drożej niż wskazywały ceny wywoławcze.

Grazyna Kobyłecka- Takich zakupów na polskim rynku biżuterii jeszcze nie było. W zeszłym roku domy aukcyjne zorganizowały w sumie kilkanaście aukcji. Ponadto na co dzień biżuteria sprzedaje się w antykwariatach. Przebitki są znakomite - mówi Grażyna Kobyłecka, szefowa antykwariatu DESA Biżuteria (na zdjęciu obok).
Biżuteria dobrą lokatą?
Oprócz niewątpliwej wartości kolekcjonerskiej i użytkowej, wielu kupujących traktuje zakupy biżuterii jako lokatę kapitału. Zachęcają ich do tego ciągle rosnące ceny diamentów i wciąż drogie, pomimo ostatnich zawirowań, złoto.
Jak wynika z raportu firmy Bain&Company, w ostatnich siedmiu latach cena surowych diamentów rosła średnio o 20 procent rocznie, a szlifowanych, czyli tych, które używane są w jubilerstwie, o 9 procent - pisała wczoraj Rzeczpospolita.

Michał StaweckiNotowania złota są ostatnio dość zmienne, ale biorąc pod uwagę wyniki z kilku lat - złoto drożeje. - To sprawia, że biżuteria może być traktowana jako lokata w długim okresie - uważa Michal Stawecki z firmy Apart (na zdjęciu obok).
Najcenniejsza z punktu widzenia lokaty kapitału jest biżuteria złota i platynowa z brylantami lub diamentami powyżej dwóch karatów - bo ceny dużych kamieni rosną wyraźniej. Oprócz tego szmaragdy, rubiny, szafiry. - Srebro jest dużo tańsze, więc lepszym wyborem jest jednak złoto - mówi Michał Stawecki z firmy Apart. Ważne są także marki. W przypadku biżuterii lepiej, gdy są to znane na całym świecie marki z tradycją: Cartier, Tiffany, Van Cleef&Arples, Boucheron.
Co ciekawe w przypadku biżuterii dawnej raczej nie mamy do czynienia z nazwiskach mistrzów złotnictwa, lecz z okresami historycznymi. - Jubilerstwo lat 20. i 30. ubiegłego stulecia sięgnęło artystycznych szczytów, a prace ówczesnych złotników są dziś najbardziej poszukiwanymi wyrobami w antykwariatach - mówi Kobyłecka. - Szczególnie cenna jest biżuteria biedermeieru, secesyjna, art deco, Carska Rosja, czy szkoła wiedeńska. W przypadku zegarków największym powodzeniem cieszą się tak kultowe marki jak Pathek Phillipe, czy Boucheron, no i oczywiście limitowane edycje. Takie obiekty na polskim rynku pojawiają się stosunkowo rzadko, ale osiągają najwyższe ceny - tłumaczy szefowa DESY Biżuteria.
NA DRUGIEJ STRONIE PRZECZYTAJ KTO I DLACZEGO NIE WIERZY W TAKIE INWESTYCJE